banner_420_60

GORYCZ KOŃCÓWKI I NADZIEJA NA NOWE ROZDANIE – MARIAN KARDAS PODSUMOWUJE SEZON!

Za nami wymagający sezon 2025/2026, który dostarczył kibicom we Wrześni prawdziwego rollercoastera emocji. Od efektownych serii zwycięstw, po bolesną końcówkę rozgrywek – drużyna przeszła długą drogę, z której teraz musi wyciągnąć wnioski. O niewykorzystanych szansach, brakach kadrowych, które pokrzyżowały plany, oraz o tym, jak ma wyglądać nowa kadra na nadchodzące zmagania w II lidze, rozmawiamy z trenerem zespołu. Zapraszamy do lektury szczerego podsumowania minionych miesięcy.

Ada (kpswrzesnia.pl): Jakie były najważniejsze momenty sezonu, zarówno pozytywne, jak i negatywne?
Trener Kardas: Pozytywnym momentem było to, że po pierwszym przegranym meczu potrafiliśmy się odbudować i zaczęliśmy wygrywać. Natomiast negatywną stroną była seria ośmiu z rzędu przegranych meczów na koniec, co wpłynęło na to, że nie zajęliśmy lepszego miejsca w tabeli. ​

Ada (kpswrzesnia.pl): Czy były mecze, które szczególnie wpłynęły na końcowy wynik?
Trener Kardas: Tak, było kilka takich meczów, m.in. ze Słupcą, gdzie prowadziliśmy 2:1 i 24:21 w czwartym secie, a mimo to przegraliśmy seta i cały mecz. Podobna sytuacja miała miejsce w Gorzowie, gdzie mieliśmy piłki meczowe, ale ostatecznie przegraliśmy 2:3. Także w Sulęcinie prowadziliśmy wysoko (17:11) w secie i również go oddaliśmy. ​

Ada (kpswrzesnia.pl): Nad czym drużyna musi najbardziej popracować przed kolejnym sezonem? Trener Kardas: W nowym sezonie prawdopodobnie zmieni się skład, ale pracować trzeba nad każdym elementem: zagrywką, przyjęciem, obroną i przede wszystkim blokiem. W tym ostatnim elemencie mieliśmy problemy, głównie przez braki kadrowe na pozycji środkowego (przez większość czasu mieliśmy tylko dwóch środkowych), co utrudniało treningi bloku. ​

Ada (kpswrzesnia.pl) Jakie są cele na kolejny sezon?
Trener Kardas: Pierwszym krokiem jest zbudowanie zespołu. Celami będą przede wszystkim utrzymanie się w lidze oraz walka o środek tabeli. Jeśli udałoby się wejść do fazy play-off, byłoby rewelacyjnie.

Ada (kpswrzesnia.pl): Na jakich pozycjach zespół najbardziej potrzebuje wzmocnień?
Trener Kardas: Potrzebujemy wzmocnień na rozegraniu, ataku i przyjęciu. Sytuacja na środku wydaje się opanowana, natomiast niepewna jest jeszcze przyszłość zawodników na pozycji libero.

Ada (kpswrzesnia.pl): Kto z obecnych liderów zadeklarował chęć dalszej gry we Wrześni?
Trener Kardas: Starsi zawodnicy pochodzący z Wrześni wyrazili taką chęć. Reszta składu czeka na zakończenie rozgrywek w innych ligach – konkretnych informacji spodziewamy się w maju.

Ada (kpswrzesnia.pl): Czy kadra w sezonie 2025/2026 wycisnęła z siebie 100%, czy trener czuje niedosyt?
Trener Kardas: Na niektórych pozycjach zawodnicy dali z siebie 100%, ale na innych było to nieco mniej, przez co wynik końcowy nie był taki, jak zakładaliśmy. Potencjał zespołu był naprawdę większy.

Ada (kpswrzesnia.pl): Czy w przyszłym sezonie zobaczymy więcej stabilizacji w pierwszej szóstce, czy nadal będzie rotacja składem?
Trener Kardas: To zależy od ostatecznego składu, ale uważam, że rotacja jest dobra. Pozwala wszystkim zawodnikom pokazać się na boisku i przed kibicami. Na treningach również dużo rotujemy, aby każdy mógł zgrać się z każdym.

Ada (kpswrzesnia.pl): Czy trener czuje pełne zaufanie zarządu w kwestii budowania nowej wizji zespołu?
Trener Kardas: Oczywiście. Cały czas rozmawiamy i omawiamy kandydatury zawodników. Kluczowym czynnikiem jest tutaj budżet, bo nie na wszystkich zawodników nas stać.

Trener podziękował za trudny sezon, zauważając wzloty i upadki w relacjach z kibicami. Pozdrowił wszystkich fanów – zarówno tych wiernych na hali, jak i tych krytykujących w internecie. Wyraził nadzieję, że w przyszłym roku zespół będzie walczył o jak najwyższe cele w II lidze.

Ada (kpswrzesnia.pl): Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia w budowaniu składu na nadchodzące miesiące. Mam nadzieję, że przyszły sezon przyniesie nam wszystkim jeszcze więcej sportowych emocji.

Trener Kardas: Dziękuję bardzo i do zobaczenia w hali!