GORYCZ KOŃCÓWKI I NADZIEJA NA NOWE ROZDANIE – MARIAN KARDAS PODSUMOWUJE SEZON!

Za nami wymagający sezon 2025/2026, który dostarczył kibicom we Wrześni prawdziwego rollercoastera emocji. Od efektownych serii zwycięstw, po bolesną końcówkę rozgrywek – drużyna przeszła długą drogę, z której teraz musi wyciągnąć wnioski. O niewykorzystanych szansach, brakach kadrowych, które pokrzyżowały plany, oraz o tym, jak ma wyglądać nowa kadra na nadchodzące zmagania w II lidze, rozmawiamy z trenerem zespołu. Zapraszamy do lektury szczerego podsumowania minionych miesięcy.
Ada (kpswrzesnia.pl): Jakie były najważniejsze momenty sezonu, zarówno pozytywne, jak i negatywne?
Trener Kardas: Pozytywnym momentem było to, że po pierwszym przegranym meczu potrafiliśmy się odbudować i zaczęliśmy wygrywać. Natomiast negatywną stroną była seria ośmiu z rzędu przegranych meczów na koniec, co wpłynęło na to, że nie zajęliśmy lepszego miejsca w tabeli.
Ada (kpswrzesnia.pl): Czy były mecze, które szczególnie wpłynęły na końcowy wynik?
Trener Kardas: Tak, było kilka takich meczów, m.in. ze Słupcą, gdzie prowadziliśmy 2:1 i 24:21 w czwartym secie, a mimo to przegraliśmy seta i cały mecz. Podobna sytuacja miała miejsce w Gorzowie, gdzie mieliśmy piłki meczowe, ale ostatecznie przegraliśmy 2:3. Także w Sulęcinie prowadziliśmy wysoko (17:11) w secie i również go oddaliśmy.
Ada (kpswrzesnia.pl): Nad czym drużyna musi najbardziej popracować przed kolejnym sezonem? Trener Kardas: W nowym sezonie prawdopodobnie zmieni się skład, ale pracować trzeba nad każdym elementem: zagrywką, przyjęciem, obroną i przede wszystkim blokiem. W tym ostatnim elemencie mieliśmy problemy, głównie przez braki kadrowe na pozycji środkowego (przez większość czasu mieliśmy tylko dwóch środkowych), co utrudniało treningi bloku.
Ada (kpswrzesnia.pl) Jakie są cele na kolejny sezon?
Trener Kardas: Pierwszym krokiem jest zbudowanie zespołu. Celami będą przede wszystkim utrzymanie się w lidze oraz walka o środek tabeli. Jeśli udałoby się wejść do fazy play-off, byłoby rewelacyjnie.
Ada (kpswrzesnia.pl): Na jakich pozycjach zespół najbardziej potrzebuje wzmocnień?
Trener Kardas: Potrzebujemy wzmocnień na rozegraniu, ataku i przyjęciu. Sytuacja na środku wydaje się opanowana, natomiast niepewna jest jeszcze przyszłość zawodników na pozycji libero.
Ada (kpswrzesnia.pl): Kto z obecnych liderów zadeklarował chęć dalszej gry we Wrześni?
Trener Kardas: Starsi zawodnicy pochodzący z Wrześni wyrazili taką chęć. Reszta składu czeka na zakończenie rozgrywek w innych ligach – konkretnych informacji spodziewamy się w maju.
Ada (kpswrzesnia.pl): Czy kadra w sezonie 2025/2026 wycisnęła z siebie 100%, czy trener czuje niedosyt?
Trener Kardas: Na niektórych pozycjach zawodnicy dali z siebie 100%, ale na innych było to nieco mniej, przez co wynik końcowy nie był taki, jak zakładaliśmy. Potencjał zespołu był naprawdę większy.
Ada (kpswrzesnia.pl): Czy w przyszłym sezonie zobaczymy więcej stabilizacji w pierwszej szóstce, czy nadal będzie rotacja składem?
Trener Kardas: To zależy od ostatecznego składu, ale uważam, że rotacja jest dobra. Pozwala wszystkim zawodnikom pokazać się na boisku i przed kibicami. Na treningach również dużo rotujemy, aby każdy mógł zgrać się z każdym.
Ada (kpswrzesnia.pl): Czy trener czuje pełne zaufanie zarządu w kwestii budowania nowej wizji zespołu?
Trener Kardas: Oczywiście. Cały czas rozmawiamy i omawiamy kandydatury zawodników. Kluczowym czynnikiem jest tutaj budżet, bo nie na wszystkich zawodników nas stać.
Trener podziękował za trudny sezon, zauważając wzloty i upadki w relacjach z kibicami. Pozdrowił wszystkich fanów – zarówno tych wiernych na hali, jak i tych krytykujących w internecie. Wyraził nadzieję, że w przyszłym roku zespół będzie walczył o jak najwyższe cele w II lidze.
Ada (kpswrzesnia.pl): Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia w budowaniu składu na nadchodzące miesiące. Mam nadzieję, że przyszły sezon przyniesie nam wszystkim jeszcze więcej sportowych emocji.
Trener Kardas: Dziękuję bardzo i do zobaczenia w hali!
